17.05.2011

Kora/Ira

Juwenalia to nie tylko czas uzupełniania % w organizmie, ale także świetne koncerty! Na Wilkach bawiłem się średnio - znane, lubiane piosenki, ale nie było tego czegoś. Dzień później w Amfiteatrze Kadzielnia w Kielcach zagrała Kora i Ira. O ile Korę znam z twórczości w Manamie, to Irę jakoś szczególnie nie kojarzyłem. Okazało się, że występ Kory można opisać tytułem filmu "Starsza Pani musi odejść". Ira - pozytywne zaskoczenie, nawet nie wiedziałem że znam tyle ich utworów! Jedyny minus tej części koncertu był taki, że kiedyś musiał się skończyć...

Zdjęcia robiłem małpką Olympusa, dlatego ich jakość pozostawia wieeeele do życzenia. Czepiać się można za to kadrów - słaby aparat nie ma nic do tego. Zatem zapraszam do oglądania i komentowania zdjęć:) Niestety szykuje się kilkutygodniowa przerwa na blogu:/ Od dzisiaj jej długość zależy od DHLu i Serwisu Nikon Polska, ale o tym jak/jeśli sprawa znajdzie swój finał.

1.

2.

3.

4.

5.

6.

7.

8.

4 komentarze:

  1. największe gwiazdy siedzialy po Twojej prawicy a ich tutaj nie ma........... !!

    OdpowiedzUsuń
  2. Bo Wam zrobię specjalną sesję;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Hmm, moja czupryna załapała się nawet dwukrotnie :D

    OdpowiedzUsuń
  4. To tak specjalnie - teraz każdemu możesz pokazać że byłaś na koncercie Iry i Kory. Tak wiem: jestem genialny :D

    OdpowiedzUsuń