23.06.2011

Dyfuzor makro w praktyce cz.1

Zazwyczaj robię tak, że obrabiam zdjęcia według dewizy - najstarsze w pierwszej kolejności. Dzięki temu nie gubię się w zgiełku folderów i podfolderów. Tym razem jednak zrobiłem wyjątek. 
W poprzednim poście obiecałem zrobić kilka ciekawszych zdjęć przy pomocy dyfuzora makro. Nie zdążyłem wywiązać się z tego w Kielcach więc w Zwoleniu zbudowałem sobie nowy - Dyfuzor Makro 2. Zmiany w porównaniu z poprzednim nie były wielkie - trwalszy materiał, zamiast chusteczki papier śniadaniowy. Efekt, szczególnie tam gdzie tło jest w większej odległości od obiektywu jest dla mnie oszałamiający! Zdjęcia poniżej zostały poddane lekkiej obróbce (kontrast, nasycenie, jasność, wyostrzenie na całości obrazu). Szczególnie podobają mi się zdjęcia mrówek, które ochraniały mszyce przed... nieznośnym paparazzi;)
W następnym poście makro: "Sex kowali" i "Wciąganie złotego pyłu". Nie przegapcie! xD
Zapraszam też do wypełnienia kolejnej ankiety (lewy dolny róg strony) ;)

1.

2.

3.

4.

5.
Crop powyższego zdjęcia

6.
Crop powyższego cropa powyższego zdjęcia;)


7.

8.

9.

10.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz