10.09.2011

10.000 wejść na liczniku;)

Na liczniku wejść na bloga pokazała się liczba 10.000 - to dobry czas na podsumowanie;)


Wszystkie poniższe tabelki i wykresy są wygenerowane automatycznie przez bloggera, ja je tylko skopiowałem.


Najczęściej otwieranym postem był grudniowy kalendarz... Czemu? Bo w styczniu ludzie pytali wujka Google o kalendarz na 2011 rak. Przez pomyłkę wyskakiwał im grudniowy kalendarz z 2010 roku na moim blogu. Kolejne trzy najczęściej otwierane posty zawierają portrety Doroty, Ani i Iwony (pochodzące zresztą z jednej sesji) - dzięki dziewczyny:)


Najczęściej otwieraną podstroną bloga było moje porfolio, co ciekawe 67 osób otworzyło podstronę "Kontakt", ale nikt z tych osób do mnie nie napisał... szkoda - byłoby dzisiaj 67 postów ze zdjęciami portretowymi więcej;)


W tym miejscu znowu chcę podziękować... tym razem autorom blogów: "W głębokim fotelu...", "Mój świat", "Fotografia instynktowna", " Jestem Retro...", i "Z fotografią na bakier". Dzięki odnośnikom na Waszych blogach moje fotograficzne wypociny mogło obejrzeć więcej osób:)
Na powyższym zestawieniu widać siłę portali społecznościowych i wujka Google;)
Jako ciekawostkę podam, że kiedyś ktoś wszedł na mojego bloga klikając odnośnik na... Wikipedii... ba... i to w haśle "Rzeczpospolita"! Do dzisiaj nie wiem w jaki sposób było to możliwe....


Skoro już mowa o wujku Google... Wyżej są wymienione najczęściej wpisywane w wyszukiwarkę hasła po których "internetowi podróżnicy" trafili na mojego bloga. Rozwaliło mnie to, że aż 6 wejść na mojego bloga było po wpisaniu w Google hasła "Dominika Pomarańska"... zrozumiał bym jeszcze "Benedykta Pomarańskiego", bo takie imię wziąłem sobie na bierzmowaniu (chyba miałem przeczucie, skoro dopiero kilka lat później papieżem został Joseph Ratzinger).

 Warto też podkreślić, że na bloga wchodzono nie tylko z Polski, ale praktycznie z każdego kraju gdzie są Polacy! W podsumowaniach tygodnia, czy miesiąca widziałem już różne kraje od naszych sąsiadów po kraje tak egzotyczne jak Irak, Mongolia, czy Azerbejdżan - poniższy screen jest tego dowodem;) 

Na koniec życzę sobie i Wam, aby nowe posty trafiały jak najczęściej w Wasze gusta fotograficzne. W końcu to dla Ciebie, Ciebie, Ciebie, i Ciebie stworzyłem tego bloga;) Dzięki:)

4 komentarze: