Dawno nie było takiej burzy w Zwoleniu. Ponad godzinny spektakl z piorunami w pionie i w poziomie (te poziome są podobno groźniejsze, bo mogą trafić w miejsce oddalone nawet o 200 km od burzy!). Średnio co 2-3 sekundy kilka błysków i wielki huk... Jako fotograf nie mogłem się oprzeć próbie złapania piorunów na matrycę. Wyszło na pierwszy rzut oka mizernie, ale jak do tej pory to i tak mój rekord jeśli chodzi o ilość błysków zapisanych na zdjęciach w czasie jednej burzy... Gdyby zaczęło błyskać w nocy efekty byłyby lepsze...
1.
2.
3.
4.
5.
![]() |
| błysku brak, za to zapisał się przejazd policji |





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz