Pokazywanie postów oznaczonych etykietą owady. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą owady. Pokaż wszystkie posty

16.07.2011

Trzydziestka piątka w natarciu

Jeden z cenionych fotografów (jeśli mnie pamięć nie myli Robert Capa) powiedział kiedyś "Amator martwi się o sprzęt, profesjonalista martwi się o kasę, a mistrz martwi się o światło.". Ja uważam się za amatora więc... kupiłem sobie nowy obiektyw.
Już od dłuższego czasu szukałem czegoś do portretów, co lepiej sprawdzi się niż Nikkorowski Kit, a jednocześnie nie będzie kosztować kilku tysięcy. Ze względu na to, że nadal się uczę, a dobrą pomocą naukową w fotografii jest obiektyw stałoogniskowy (wymaga więcej myślenia nad kadrem) zastanawiałem się między Nikonem AF-S DX NIKKOR 35mm f/1.8G, AF-S NIKKOR 50mm f/1.4G, a AF-S NIKKOR 50mm f/1.8G. Cała sprawa była by prostsza gdyby nie ten cholerny crop...
Kiedy byłem w Sosnowcu, moja siostra widząc beznadziejną pogodę za oknem zaproponowała mi (cobym się nie nudził) wycieczkę do jakiegoś sklepu fotograficznego. Padło na Multimedia-Sklep.pl w Katowicach. Na miejscu wziąłem się od razu za testowanie pilota do aparatu, kiedy w oczy rzuciła mi się 35-tka. W Radomiu jakiś czas temu w fotojokerze kosztowała o 131 zł więcej niż tutaj. Takiej okazji nie można było przepuścić!
Po powrocie do Zwolenia nie odmówiłem sobie przetestowania kuszącej przesłony 1.8:) 
Pierwsze wrażenia... Obiektyw ma swoje wady (duża aberracja chromatyczna, obraz zniekształcony do beczki, mała szczegółowość obrazu), ale myślę że warto było go kupić, bo mało jest do mojego aparatu obiektów za taką cenę i jednocześnie tak jasnych. A już o takiej ogniskowej nie ma żadnego... 
W najbliższym czasie postaram się zrobić nim jakieś portrety, a tymczasem zapraszam do obejrzenia innych zdjęć:)

1.

2.

3.

4.

5.

6.

7.

8.
 

24.06.2011

Makro po raz drugi

Ponownie proszę Was o wzięcie udziału w ankiecie, która jest na blogu od wczoraj w lewym, dolnym rogu strony.

1.

2.

3.

4.

5.

6.

7.

8.

9.

10.

11.

23.06.2011

Dyfuzor makro w praktyce cz.1

Zazwyczaj robię tak, że obrabiam zdjęcia według dewizy - najstarsze w pierwszej kolejności. Dzięki temu nie gubię się w zgiełku folderów i podfolderów. Tym razem jednak zrobiłem wyjątek. 
W poprzednim poście obiecałem zrobić kilka ciekawszych zdjęć przy pomocy dyfuzora makro. Nie zdążyłem wywiązać się z tego w Kielcach więc w Zwoleniu zbudowałem sobie nowy - Dyfuzor Makro 2. Zmiany w porównaniu z poprzednim nie były wielkie - trwalszy materiał, zamiast chusteczki papier śniadaniowy. Efekt, szczególnie tam gdzie tło jest w większej odległości od obiektywu jest dla mnie oszałamiający! Zdjęcia poniżej zostały poddane lekkiej obróbce (kontrast, nasycenie, jasność, wyostrzenie na całości obrazu). Szczególnie podobają mi się zdjęcia mrówek, które ochraniały mszyce przed... nieznośnym paparazzi;)
W następnym poście makro: "Sex kowali" i "Wciąganie złotego pyłu". Nie przegapcie! xD
Zapraszam też do wypełnienia kolejnej ankiety (lewy dolny róg strony) ;)

1.

2.

3.

4.

5.
Crop powyższego zdjęcia

6.
Crop powyższego cropa powyższego zdjęcia;)


7.

8.

9.

10.