Pokazywanie postów oznaczonych etykietą film. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą film. Pokaż wszystkie posty

11.06.2012

Angel

Modelka: Katarzyna Czoch
Miejsce: Park leśny Kielce
Temat sesji: Angel 

Więcej zdjęć jak zwykle na facebooku:)

Specjalne podziękowania dla Moniki Musiał za użyczenie skrzydełek:)












6.02.2012

Slider

Widzieliście kiedyś płynne ujęcia filmowe, tak jakby kamera jechała po szynach? Żeby zrobić takie ujęcia rzeczywiście operator przemieszcza się w jakimś wózku zrobionym na te potrzeby lub kamera przymocowana jest do platformy przemieszczającej się po szynach. 
Kilka dni temu stwierdziłem, że ja też chcę móc zrobić takie ujęcia! Pierwsze co zrobiłem, to poszukałem ulotki firmy http://www.slidekamera.pl/, która wpadła mi w ręce na zeszłorocznych targach Foto Video w Łodzi. Niestety okazało się, że produkty tej firmy nie należą do najtańszych - 1,5 metra szyny = 2 500 zł... Zacząłem więc zastanawiać się nad tańszą alternatywą. Postanowiłem zbudować sobie sam coś, co umożliwi  robienie płynnych ujęć. Pierwszym problemem było, w którą stronę pójść: portable dolly (wózek na kółkach), czy slider (platforma na szynach). Jako, że znalazły się "korytka na kable" - poszedłem tą drugą ścieżką. 
Wymienione wyżej korytka posłużyły mi jako szyny - są śliskie, a jednocześnie bardzo lekkie.

przekrój "korytka na kable"
Na nogi statywu założyłem trzy warstwy materiału wziętego ze starych rękawiczek - a konkretniej z odciętych palców tychże rękawiczek.
noga statywu z założonym materiałem ze starej rękawiczki


Szyny skleiłem ze sobą dwoma kawałkami tektury za pomocą taśmy klejącej. Nie jest to rozwiązanie estetyczne, ale przecież nie o estetykę tu chodzi. Poza tym w razie gdyby rozstaw szyn mi nie odpowiadał wystarczy 10 minut i trochę taśmy, żeby go zmienić. 



Od razu muszę się przyznać, że taki slider nie do końca spełnia swoje zadanie. Wynika to głównie z tego, że mam tani, "chybotliwy" statyw, a plastikowe korytka wyginają się w zależności od tego w którym miejscu jest statyw. Mnie jednak na początek takie coś wystarczy. Myślę, że w miarę z czasem i doświadczeniem, ujęcia staną się coraz bardziej płynne i nabiorę wyczucia z jaką prędkością przesuwać aparat/kamerę. 

slider w całej okazałości
Na koniec zamieszczam trzy ujęcia wykonane z użyciem tego slidera. Przyznam że są trochę za szybkie, ale im szybciej przesuwa się statyw po szynach, tym płynniej to wygląda... Na trzecim ujęciu widać utratę płynności przesuwania.

12.10.2011

Dwa Światy - Krakowski Kazimierz (fotokast)

Fototechnicy z Kielc znowu ruszyli w drogę! Tym razem jako cel obraliśmy Kraków, a dokładniej Muzeum Historii Fotografii. Jednak nie samymi muzeami człowiek żyje - zanim zagłębiliśmy się w takie pojęcia jak dagerotypia, czy magiczna latarnia, zwiedziliśmy Żydowską część Krakowa - Kazimierz. Dla mnie jest to dzielnica o dwóch twarzach: pierwszej - Żydowskiej, spowitej pajęczynami i trochę zaniedbanej, oraz drugiej - nieco współcześniejszej, kolorowej, skopiowanej z zachodu.  

 

5.07.2011

Moto-zajawka

Po pierwsze muszę się wytłumaczyć z tygodniowej przerwy w... blogowaniu? blogorzeniu? W pisaniu bloga xD Fotograf też człowiek - i czasami należą mu się wakacje. Ja swoje spędziłem u siostry w deszczowym Sosnowcu;) Mimo narastającego zagrożenia konieczności wybudowania Arki było fajnie, trochę pozwiedzałem, no i mogłem sobie poczytać książki z biblioteki siostry o Czechach (szczególnie o Pradze), gdzie coraz bardziej chciałbym pojechać. O Śląs... przepraszam - Zagłębiu, napiszę w osobnym poście...
Paulina, modelka którą możecie już kojarzyć z wcześniejszych postów, zapytała mnie, czy nie zrobiłbym zdjęć jej chłopakowi, któremu spodobała się technika zwana panoramowaniem. Jak się pewnie domyślacie zgodziłem się z ochotą... w końcu nie samymi zdjęciami robaczków i modelek fotograf żyje! O samej sesji napiszę więcej w kolejnym poście, teraz zaprezentuję Wam filmik, który powstał na prośbę Marcina (chłopaka Pauliny) i trochę dla mnie, bo wtedy jeszcze nie przeszło mi z filmowaniem;)


Honda Prelude IV from werewolf88 on Vimeo.

19.06.2011

Analogowy Bodzentyn z bonusowym filmikiem

Od dzisiaj na blogu będzie zamieszczana co tydzień ankieta z pytaniami dotyczącymi bloga. Pomoże mi to "uderzyć w Wasze gusta" - w końcu po co pisać posty lub wklejać zdjęcia które nikogo nie zainteresują;) Ankieta jest umieszczona w lewym dolnym rogu strony nad polecanymi blogami.
Zgodnie z tym co obiecywałem zamieszczam zdjęcia robione Zenitem w Bodzentynie. Nie udało mi się powstrzymać i większość zdjęć jest zmieniona w obróbce cyfrowej na czarno-białe. Dobrze, że teraz wsadziłem do Zenita czarno-białą kliszę, przynajmniej mnie będzie kusiło żeby później zdjęcia obrabiać;)
Co do ostatniej fotografii, bardzo długo się zastanawiałem czy ją w ogóle zamieścić. Jest to zwykłe zdjęcie analogowe na które nałożyłem w obróbce cyfrowej filtr "Holga". Z jednej strony wyszło ciekawie, z drugiej -   nienaturalnie. Umieściłem je na blogu, bo taki sam efekt można uzyskać bez obróbki cyfrowej używając odpowiedniego filtra na obiektyw.
Obiecałem też, że jeśli wszyscy się zgodzą, to na bloga trafi filmik z wypadu do Bodzentyna. Wszyscy wyrazili zgodę więc zapraszam do oglądnięcia i wyrażania swoich opinii;)
P.S. Sorry za kompresje w filmiku - była wymuszona limitami na Vimeo.

1.

2.

3.

4.

5.

6.

7.

8.

9.

10.