25.09.2011

XVI Turniej im. Marka Wielgusa - Wsparcie znanych piłkarzy

W trakcie jednego z meczów wspomnianych w poprzednim poście, do boiska podeszło dwóch mężczyzn, których po chwili oblegała grupka dzieciaków żądnych autografów;) Jak okazało się później, byli to Bartłomiej Tomczak i Sławomir Szmal (najlepszy bramkarz Mistrzostw Europy w 2010 i najlepszy piłkarz ręczny świata w 2009 roku) z drużyny piłki ręcznej "Vive Targi Kielce" (jeśli piszę coś źle to z góry przepraszam - nie interesuje się, ani piłką nożną, ani piłką ręczną, a napisane informacje pochodzą od Wujka Google). 

1.
Sławomir Szmal i Bartłomiej Tomczak

2.

Nagrodą dla maluchów była m.in. możliwość zagrania z zawodnikami Korony Kielce.

3.
Maciej Korzym i Jacek Kiełb
4.
Aleksander Vuković
5.
Kamil Kuzera
6.

7.

8.

9.



22.09.2011

XVI Turniej im. Marka Wielgusa - Mecze

Muszę przyznać, że drugiego dnia rozgrywek Turnieju im. Marka Wielgusa organizatorzy spisali się dobrze. Dzieci grały o puchary przy publice składającej się głównie z ich rodziców, organizatorów i zaciekawionych przechodniów, których o tej porze dnia na kieleckim rynku nie brakowało. Ba... pojawiło się nawet kilka profesjonalnych piłkarzy, których będziecie mogli zobaczyć na zdjęciach w kolejnym poście.
W fotografowaniu wybitnie przeszkadzała niebiesko-zielona siatka - niestety fotograficy zawsze mają pod górkę;)

1.

2.

3.

4.

5.

6.

7.

8.

20.09.2011

XVI Turniej im. Marka Wielgusa - Ceremonia otwarcia

Jak tylko zobaczyłem, iż na rynku rozkładana jest scena zacząłem poszukiwania w internecie, czym to "grozi". Na próżno jednak przeglądałem strony Polskiego Związku Piłki Nożnej, czy portal wici.info, dopiero na stronie Urzędu Miasta znalazłem krótką informację:

"Finał XVI Ogólnopolskiego Turnieju im. Marka Wielgusa w piłce nożnej odbędzie się w dniach 16-18 września w Kielcach. Poprzedzą go trzydniowe rozgrywki piłkarskie na kieleckim Rynku. 14 września o Puchar Prezesa Korony S.A. będą walczyć chłopcy w kategorii wiekowej 10 lat, 15 września o Puchar Presa ŚZPN powalczą dwunastolatkowie, natomiast 16 września o Puchar Prezydenta Miasta Kielce - drużyny złożone z kieleckich vipów, dziennikarzy i urzędników.". 
Tyle informacji powinno mi wystarczyć - więc wziąłem się za focenie...

Pierwszego dnia była krótko mówiąc kicha... Publiki jak na lekarstwo, a mobilnych boisk nie było.... Publika zaczęła dopisywać kolejnego dnia - może dlatego, że znalazły się mobilne boiska (na marginesie dobry pomysł z tymi mobilnymi boiskami). Do zdobycia były fajne nagrody: puchar, piłki Nike, proporce PZPNu, uścisk dłoni Jacka Kiełba (prawy pomocnik w Koronie Kielce), uścisk dłoni kogoś-tam z PZPNu i uścisk dłoni kogoś-tam z UEFA. Musicie mi wybaczyć za tą szczegółowość w poprzednim zdaniu, ale czy to ważne jak się nazywa Pan z PZPNu lub Pan z UEFA? 

1.

2.

3.

4.

12.09.2011

IRenki #1 - test filtra

Ostatnio przeglądając jeden z najlepszych magazynów internetowych o fotografii (obecnie BLUR, do 14 numeru nazywał się BULB) natrafiłem na zniewalające "IRenki", czyli zdjęcia robione w podczerwieni (ang. infra red = IR). Zdjęcia te mają coś w sobie... to jakby urzeczywistnienie krainy marzeń - drzewa są białe, czasami lekko różowe, czasami lekko niebieskawe. Z techniką tą już spotkałem się na plenerze w Bodzentynie, jednak słysząc ile kosztuje filtr IR nie interesowałem się tym wtedy zbytnio. W internecie są filmiki jak zrobić filtr IR z błony fotograficznej - próbowałem na kliszy rentgenowskiej, jednak mnie nic nie wyszło. Te próby, choć nieudane, sprawiły, że jeszcze bardziej mnie ciągnęło do "podczerwonych" zdjęć. Z pomocą przyszło allegro, gdzie w przyziemnej cenie można zakupić filtr Massa IR720. Kupiłem, założyłem, zdjęcia próbne zrobiłem i... no i kicha. Okazało się, że zdjęcia nie wychodzą tak, jak powinny... Czytałem wcześniej, iż zdjęcia IR wymagają zabawy w Mieszanie kanałów na Photoshopie, ale żeby do tego trzeba było angażować Viveze (swoją drogą genialny plugin ze stajni NIK Software!)?! Nie, tego było za wiele! Znowu siadłem przed komputerem i googlowałem. Okazało się, że mój aparat ma na matrycy błonę chroniącą normalne zdjęcia przed promieniowaniem podczerwonym... Niestety pozbawienie aparatu tej osłony spowoduje spadek jakości zdjęć normalnych, więc kicha. Trzeba korzystać z tego co się ma. Zatem Viveza, do roboty!

Przed...
1.

...i po obróbce.
2.

3.

4.

5.

Ściereczka, którą dostałem gratis do filtra (zawsze coś:) )



O IRenkach w internecie:
http://www.fotal.pl/o-fotografii-w-podczerwieniodcinek-pierwszy/
http://fotorobert.republika.pl/ir-instrukcja.html
http://www.wiadomosci24.pl/artykul/poradnik_fotografowanie_niewidocznego_8211_podczerwien_31278.html
http://www.malgorzata-maik.pl/2010/09/its-kind-of-magic.html
http://www.zaborowski-photography.com/gallery/index.php?gallery=Krajobrazy/Infrared&template=my

10.09.2011

10.000 wejść na liczniku;)

Na liczniku wejść na bloga pokazała się liczba 10.000 - to dobry czas na podsumowanie;)


Wszystkie poniższe tabelki i wykresy są wygenerowane automatycznie przez bloggera, ja je tylko skopiowałem.


Najczęściej otwieranym postem był grudniowy kalendarz... Czemu? Bo w styczniu ludzie pytali wujka Google o kalendarz na 2011 rak. Przez pomyłkę wyskakiwał im grudniowy kalendarz z 2010 roku na moim blogu. Kolejne trzy najczęściej otwierane posty zawierają portrety Doroty, Ani i Iwony (pochodzące zresztą z jednej sesji) - dzięki dziewczyny:)


Najczęściej otwieraną podstroną bloga było moje porfolio, co ciekawe 67 osób otworzyło podstronę "Kontakt", ale nikt z tych osób do mnie nie napisał... szkoda - byłoby dzisiaj 67 postów ze zdjęciami portretowymi więcej;)


W tym miejscu znowu chcę podziękować... tym razem autorom blogów: "W głębokim fotelu...", "Mój świat", "Fotografia instynktowna", " Jestem Retro...", i "Z fotografią na bakier". Dzięki odnośnikom na Waszych blogach moje fotograficzne wypociny mogło obejrzeć więcej osób:)
Na powyższym zestawieniu widać siłę portali społecznościowych i wujka Google;)
Jako ciekawostkę podam, że kiedyś ktoś wszedł na mojego bloga klikając odnośnik na... Wikipedii... ba... i to w haśle "Rzeczpospolita"! Do dzisiaj nie wiem w jaki sposób było to możliwe....


Skoro już mowa o wujku Google... Wyżej są wymienione najczęściej wpisywane w wyszukiwarkę hasła po których "internetowi podróżnicy" trafili na mojego bloga. Rozwaliło mnie to, że aż 6 wejść na mojego bloga było po wpisaniu w Google hasła "Dominika Pomarańska"... zrozumiał bym jeszcze "Benedykta Pomarańskiego", bo takie imię wziąłem sobie na bierzmowaniu (chyba miałem przeczucie, skoro dopiero kilka lat później papieżem został Joseph Ratzinger).

 Warto też podkreślić, że na bloga wchodzono nie tylko z Polski, ale praktycznie z każdego kraju gdzie są Polacy! W podsumowaniach tygodnia, czy miesiąca widziałem już różne kraje od naszych sąsiadów po kraje tak egzotyczne jak Irak, Mongolia, czy Azerbejdżan - poniższy screen jest tego dowodem;) 

Na koniec życzę sobie i Wam, aby nowe posty trafiały jak najczęściej w Wasze gusta fotograficzne. W końcu to dla Ciebie, Ciebie, Ciebie, i Ciebie stworzyłem tego bloga;) Dzięki:)

2.09.2011

Różne #7

1.
Fota z lotu strzały Robin Hooda

2.

3.

Na koniec - pionowa panorama lasu:)
4.
Przepraszam za jakość - duży wiatr spowodował przy składaniu artefakty:/